wtorek, 23 września 2014

Ola, Paulina i konie

Na zakończenie wakacji byliśmy w Pałacu Łomnica, na jeździe, którą przeprowadziła nam Paulina. Po tym była umówiona sesja z końmi, która przeze mnie nie była w ogóle planowana, ja byłam od robienia zdjęć na terenie pałacu - tyle wiedziałam od dziewczyn. :D
Niestety musiałyśmy robić wszystko w biegu, bo niestety miałyśmy bardzo mało czasu na sesje. Teren pałacu jest ogromny i przepiękny!



Natalia i Nicola

Mimo, że był Sierpień, pogoda tak średnio nam dopisała (ale mogło być gorzej). Fociłam dwie nowe twarzyczki, Natalie i Nicole. 
Chociaż nie do końca co do słodyczy wyszło tak jak miało, pomimo moich poszukiwań po sklepach nie znalazłam tego co chciałam to jednak myśle.. że jakoś dałyśmy rade :) 
Oświetlał: Michał Obolewicz


Ania

To był cięższy okres, brak humoru, jednak dzięki Michałowi wstałam i poszłam na sesję z Anią. Z którą już kiedyś byłyśmy na zdjęciach. Totalny szok! Pamiętałam Anie jako cichą dziewczynkę... Podczas obrabiania zdjęć nie mogłam się na nią napatrzeć. Taka piękna dziewczyna, dobrze mi się z nią dogadywało podczas sesji, było po prostu... naturalnie i odważnie. :) I zakochałam się w jej uśmiechu, chociaż ona niezbyt była z tego zadowolona! Ciesze się, że miałyśmy okazje ponownie po połtorej roku czasu popracować, na spokojnie, gdzie Ania była sama przed obiektywem. :)

Dzieciaki

Z okazji wakacji przyjechały moje dwie kuzynki z dziećmi do Jeleniej, miałam okazję trochę pofocić dzieciaki.
Luźno, bez ustawiania, tak naturalnie i dla siebie.
Dzieci mają tą beztroskę w oczach, to tacy pocieszni modele... :) 


po sesji ślubnej - sesja z Olciakiem, Otim i Anu

Na początku wakacji miałam pierwszą prace na ślubie. Na studniówce skręciłam sobie śródstopie więc moje wspomnienia z tego typu pracy fotograficznej nie były raczej najmilsze...
Na dodatek ślub jak i wesele były po za Jelenią Górą, pomimo stresu, przy którym dłuuższa droga mi nie pomagała... Było dobrze! :) Miło się pracowało. Udało nam się zrobić zdjęcia z traktorem i na nim! Mieliśmy piękne widoki, pogoda była całkiem dobra. Zdjęcia niestety nie są do publikacji.
Po paru dniach od sesji ślubnej poszłyśmy z Olą, Anu (blog) i Otim na fotki, potrzebowałam pójść na jakieś bardziej 'luźne' zdjęcia. Oti taki sympatyczny psiak! Nic tylko się uśmiechać. To był długi dzień, upał na dworze ale tak dobrze nam się pracowało! Zresztą jak zawsze z Olcią! :) Oti co prawda był mniej ogarniający co do pozowania, Anu mu się próbowała wcisnąć w kadr. 
Praca z psiakami może nie należy do najłatwiejszych ale do bardzo przyjemnych, przynajmniej dla mnie.

Oliwia Socha


Przed końcem maja wybrałyśmy się na spacer żeby probić ot tak troszkę zwykłych fotek. :) 

Roman Geftasewicz

Cały Maj miałam praktyki, które były bardzo fotograficzne! Projekt na tył książeczki kobiet w ciąży, robiłam brzuszkowe sesję, pomagałam przy sesji ślubnej, któregoś dnia miałam zrobić sesję Romanowi Geftasewiczowi, była to paru/parunastominutowa sesja ze zdrowotych powodów Romka i z powodu pogody, która była bardzo kiepska...


Pamela i Ewelina

Jako, że choruje i siedzę w domu postanowiłam trochę nadrobić i powstawiać sesje które dotychczas zrobiłam.
Z rozpoczęciem Majówki pojechałyśmy na sesję z Pamelą i Eweliną w rzepaki, które sobie zażyczyły. Słoneczko świeciło, piękne pola, niebieskie niebo... Wszystko tak pięknie - tak przynajmniej się wydawało, dopóki nie usłyszałyśmy nieustającego brzęczenia os, słońce smażyło nas no i zaczęły się problemy... No ale daliśmy rade! Wybrnęliśmy z tego całkiem nieźle. Atmosfera pomimo tego, że warunki były średnie... była wesoła. Podołaliśmy!
Zmęczona pracą i słońcem - byłam najbardziej zadowoloną osobą na świecie. :)

Gosia Obolewicz

Parę miesięcy temu przed obiektywem stanęła odważnie Małgorzata Obolewicz. :)
Nie była to sesja planowana i wymyślna, miałam strzelić parę fotek :)

Zapraszam do oglądnięcia!