wtorek, 23 września 2014

Pamela i Ewelina

Jako, że choruje i siedzę w domu postanowiłam trochę nadrobić i powstawiać sesje które dotychczas zrobiłam.
Z rozpoczęciem Majówki pojechałyśmy na sesję z Pamelą i Eweliną w rzepaki, które sobie zażyczyły. Słoneczko świeciło, piękne pola, niebieskie niebo... Wszystko tak pięknie - tak przynajmniej się wydawało, dopóki nie usłyszałyśmy nieustającego brzęczenia os, słońce smażyło nas no i zaczęły się problemy... No ale daliśmy rade! Wybrnęliśmy z tego całkiem nieźle. Atmosfera pomimo tego, że warunki były średnie... była wesoła. Podołaliśmy!
Zmęczona pracą i słońcem - byłam najbardziej zadowoloną osobą na świecie. :)